Autor Wątek: Realioza  (Przeczytany 199 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Barnaba Ferretti

  • Gość
Realioza
« dnia: Środa, 19 Lis 2014, 16:54:23 »
Wasza Świątobliwość
Czcigodni Bracia!

Realioza to bardzo ciężka choroba, która niestety dopadła również i mnie. Pogłębiła się widząc dzisiejszą sytuacje w Rotrii. W obliczu tego muszę niestety opuścić mury Państwa Kościelnego Rotria i udać się do moich apartamentów w Bialenii, aby tam odpocząć. Decyzja jest przemyślana. Nie chcę brać udziału w tej farsie. Tak, wiem, zaraz polecą minusy... Tym samym pragnę zrezygnować z pełnionej funkcji Prefekta Apostolskiego na rzecz któregoś z nowych obywateli.

Z Bogiem

Stanisław Wieniawa

  • Gość
Odp: Realioza
« Odpowiedź #1 dnia: Środa, 19 Lis 2014, 17:26:26 »
Nie powiem, żebym się tym zasmucił. Żegnam.

Offline Cosimo Pietro de Medici

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1206
  • Reputacja +31/-19
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Realioza
« Odpowiedź #2 dnia: Środa, 19 Lis 2014, 19:04:12 »
Drogi Bracie Guliano Montini,

Już w prywatnej tłumaczyliśmy Bratu, że bycie duchownym zobowiązuje do pewnej postawy, postawy godnej duchownego, nie urgającej temu stanu. Sianie ciągłęgo fermentu wśród Braci nie działa na korzyść Stolicy Apostolskiej, jak i inne Brata wybryki. Cofnęliśmy, między innymi Bratu ekskomunikę, daliśmy także Bratu szansę, a mamy wrażenie, że Brat jej nie wykorzystuje, wręcz przeciwnie. Jesteśmy też zdumieni, że przyjął Brat wizerunek księdza Tiso, zbrodniarza wojennego. W Naszej opinii może Brat realnie nawet mieć jego portret na ścianie, nie zamierzamy w to wnikać, ale proszę pamiętać, że jesteśmy w wirtualnej Stolciy Apostolskiej i tutaj są pewne przyjęte ogólne kanony, do których należy się stosować. Brat, podąża cały czas pod prąd, nie wiemy czy Brat robi to celowo, czy coś w ten sposób chce Nam Brat udowodnić (że podjęliśmy złą decyzję?), czy wyróżnić się spośród Braci, ale naprawdę jest wiele innych dróg, dzięki którym można się wyróżnić i to pozytywnie. My też mamy granice swojej cierpliwości i dobroci. Nasz pontyfikat różni się tym, chociażby od Naszego Umiłowanego poprzednika, Piusa IV, że nie zamykamy nikomu ust, pozwalamy na odmienne opinie, ale to nie znaczy, że można tak bezgranicznie to wykorzystywać bo oprócz Naszej dobrej woli i Naszego zdania, które jest decydujące w wielu kwestiach, są jeszcze zasady i prawa, do których należy się dostosować, przestrzegać. Już widzimy, że odwliż, którą wprowadziliśmy za Naszego pontyfikatu ma różne skutki. Nie każdy jak widać, potrafi wykorzystać to w dobry sposób i co niektórzy myślą, że już całkowicie wolno wszystko.

Dlatego mamy nadzieję, że gdy uda się Brat na odpoczynek, przemyśli sobie to co powiedzieliśmy niejednokrotnie Bratu w prywatnej rozmowie, ale również przemyśli to co tutaj teraz napisaliśmy. I wróci do Stolicy Apostolskiej, odmieniony, pełen pozytywnej energii. Nikogo nie skreślamy mimo popełnianych błędów, bo każdy ma do nich prawo. Błędy się popełnia po to, żeby się czegoś nauczyć, wyciągnąc sensowne wnioski. Chcemy, żeby Stolica Apostolska jaśniała blaskiem, a duchowni byli przykładem, który można naśladować. Trzeba pamiętać, że na nas wszystkich ciąży podwójne zobowiązanie nie tylko musimy dbać o państwo i jego wizerunek, ale również o Kościół, Matkę Naszą.

Trzeba nad sobą cały czas pracować by być lepszym. Tymczasem życzymy Bratu wszystkiego dobrego. I dzrzwi są dla Brata, jak i dla wszystkich innych, którzy z różnych powodów od Stolicy Apostolskiej się odwrócili, cały czas otwarte, tak uczy Pismo Święte i z tych nauk należy korzystać.

Apostolskim Pozdrowieniem,
« Ostatnia zmiana: Środa, 19 Lis 2014, 19:07:21 wysłana przez Klemens III »
/-/ Cosimo Pietro de Medici

Kamerling Stolicy Apostolskiej
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Książę Toskanii i Palestriny

Stanisław Wieniawa

  • Gość
Odp: Realioza
« Odpowiedź #3 dnia: Środa, 19 Lis 2014, 20:19:05 »
Wspaniałe przemówienie.