Autor Wątek: Rozprawa doktorska - muzyka kościelna w liturgii.  (Przeczytany 251 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Carlos Lorenzo de Medici y Zep

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 38
  • Reputacja +6/-3
    • Zobacz profil
Rozprawa doktorska - muzyka kościelna w liturgii.
« dnia: Niedziela, 05 Kwi 2015, 21:52:05 »
Rozprawa doktorska

Temat: Muzyka kościelna w liturgii
Autor: mgr Pio Maria Facibeni
Promotor: prof. zw. dr hab. net.Franz Ferdinand von Habsburg-Lotharingen

I. Wstęp
Muzyka jest nieodłącznym elementem każdej celebracji liturgicznej, gdzie to opiewa się Boga Stwórcę i Jego dzieła. Tym różni się muzyka liturgiczna, zwana dalej muzyką sakralną, od muzyki religijnej, że ma określony temat działania. Cała sztuka religijna, w której to skład wchodzi muzyka religijna ma za zadanie spowodować u odbiorcy pewne doznania estetyczno-artystyczne. Sztuka sakralna zaś ma wpierw ukierunkować człowieka na wielkość i miłość Boga, potem zaś zajmować się estetyką dzieła. Wiele dzieł papieży i soborów dosadnie rozróżnia sztukę religijną od liturgicznej, stawiając ją na najważniejszym miejscu w sztuce kultu Bożego.

II. Cechy i cele muzyki liturgicznej
Od muzyki sakralnej wymagana jest bezwzględna świętość. Oznacza to, że sam utwór, jak i jego sposób wykonania absolutnie nie mogą zawierać nic świeckiego. Muzyka jest tym bardziej święta im ściślej jest związana z liturgią. Słowa modlitw ubrane w szatę dźwiękową stanowią jedną całość. Muzyka nie jest tu dodatkiem, ale częścią liturgii Bożej, uroczystym sposobem zwracania się do Ojca Stwórcy. Muzyka sakralna uświetnia liturgię, a taką funkcję może spełniać jedynie muzyka doskonała.
Liturgia i muzyka kościelna mają zatem te same cechy, oraz ten sam cel, którym jest chwalenie Najwyższego Boga i uświęcenie wiernych uczestników kultu Bożego. Muzyka sakralna w obrzędzie liturgicznym spełnia potrójną formę:
- serdeczniej wyraża modlitwę zanoszoną do Boga;
- przyczynia się do jednomyślności wszystkich śpiewających;
- nadaje uroczysty charakter obrzędom świętym. [1]
Słowa śpiewane bardziej angażują człowieka, włączają w udział w liturgii. Jak mówił św. Augustyn z Hippony: "Kto śpiewa ten dwa razy się modli". Wypowiadanie przez uczestników kultu Bożego tych samych słów na tę samą melodię, przyczynia się do jednomyślności, do poczucia braterstwa  i jedności wiary w Jezusie Chrystusie. Wytwarza się atmosfera wzniosłego przeżycia Najświętszej Ofiary. Historycy liturgii zgadzają się, że liturgia uroczysta ze śpiewem zawsze była stawiana za wzór we wszystkich świątyniach.

III. Dokumenty i rozprawy Kościoła Rzymskiego dotyczące muzyki sakralnej
Motu Proprio św. Piusa X "Inter Pastoralis Officii Sollicitudines" o muzyce świętej:
"Muzyką kościelną jest sam śpiew, dozwolony jest jednak także śpiew z towarzystwem organ."
"Zakaz używania fortepianów oraz instrumentów hucznych i brzęczących jakimi są np.: bęben, talerze, dzwonki, gitary, lutnie."
"Zakaz grania na Świętej Ofierze orkiestr, kwartetów i zespołów muzyki poważnej, chyba że pozwoli na to Ordynariusz miejsca."
Instrukcja Kongregacji Obrzędów o muzyce liturgicznej:
"Muzyka religijna to ta muzyka, która zarówno według zamiaru kompozytora, jak i z założeń oraz celu samego dzieła, stara się wyrazić i wzbudzić uczucia religijne. Dlatego też bardzo sprzyja pobożności. Ponieważ jednak nie jest przeznaczona do celów kultu i odznacza się dość swobodnym charakterem, nie wolno jej używać przy czynnościach liturgicznych."
Konstytucja Soboru Watykańskiego II "Sacrosanctum Concilium":
116 - "Kościół uznaje śpiew gregoriański za własny śpiew liturgii rzymskiej. Dlatego w liturgii powinien on zajmować pierwsze miejsce wśród innych, równorzędnych rodzajów śpiewu. Nie wyklucza się ze służby Bożej innych gatunków muzyki kościelnej, zwłaszcza polifonii, byleby odpowiadały one duchowi sprawowanej liturgii."
Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II:
"Repertuar utworów musi zgadzać się z myślą przewodnią dnia liturgicznego, bądź okresem roku liturgicznego oraz odpowiadać treściowo czynności liturgicznej."
"Śpiewu stałych części Mszy św., śpiewów między lekcją a Ewangelią nie wolno zastępować innymi pieśniami."
"Zakaz wykonywania jakichkolwiek pieśni religijnych."
"Zakaz wykonywania w Świątyni Pańskiej muzyki mającej charakter świecki jak np.: jazz, muzyka rozrywkowa."
"W Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe, które powinny znajdować się we wszystkich świątyniach w Polsce."
"Muzyka musi być zawsze wykonywana na żywo."
"Duch Liturgii" Papieża Benedykta XVI:
"Jest rzeczą oczywistą, że swoboda twórczości artystycznej i włączenie motywów świeckich stwarzała niebezpieczeństwo: muzyka nie rodzi się tu już wyłącznie z modlitwy, lecz w wyniku praktykowanej autonomii twórczości artystycznej opuszcza obszar liturgii, staje się celem samym w sobie, bądź też otwiera się na zupełnie odmienne sposoby przeżywania i odczuwania. W konsekwencji liturgia oddala się od swojej prawdziwej istoty."

Powyższe dokumenty pokazują, że w muzyce liturgicznej pierwsze miejsce zajmuje Chorał Gregoriański, który jest najstarszym dziełem muzyki w Kościele Rzymskim. Jeżeli nie ma możliwości zaśpiewania Chorału można używać polifonii, pieśni liturgicznych danego kraju i pieśni ludowych przy akompaniamencie organów piszczałkowych. Dokumenty hierarchii Kościoła i odpowiednich kongregacji zakazują używania instrumentów hałaśliwych, lub będących w użytku typowo świeckim.

IV. Historia muzyki sakralnej
1. Chorał gregoriański, który kształtował się w kulcie Bożym w ciągu pierwszych wieków chrześcijaństwa. O istnieniu śpiewu w służbie Bożej od początku dowiadujemy się z Pisma św. z tradycji Kościoła, a także nauki Magisterium. Była to muzyka bardzo prosta i sylabiczna, w której tekst liturgiczny miał pierwszeństwo i nawiązywał melodycznie do nabożeństw żydowskich i hellenistycznych. Św. Grzegorz Wielki na początku VII w. całą spuściznę muzyczną poprzednich wieków zebrał, uporządkował i opatrzył odpowiednimi kanonami prawa. Od jego imienia śpiew ten otrzymał nazwę chorału gregoriańskiego. Już w okresie karolińskim powstawały schole, gdzie uczono się śpiewu Chorału Gregoriańskiego.
Schola rzymska była wzorem dla innych zakładanych chórów na terenie ówczesnego Kościoła. Schole odegrały ważną rolę w rozpowszechnianiu i rozwoju chorału. W VIII w. śpiew ten osiągnął wysoki poziom artystyczny. Od XIV w. zaznacza się upadek chorału, który to wypierała polifonia. Trwał jednak nadal, choć w mniejszym zakresie, do końca XVI w. W I poł. XVII wieku w drukarni kardynała Ferdynanda de Medici ukazał się chorał przystosowany do potrydenckich ksiąg, który jednak był bardzo zniekształcony. Z polecenia św. Piusa X, Józef Pothier rozpoczął wydobywanie oryginalnego chorału gregoriańskiego niezniszczonego przez przekład potrydencki. W 1908 r. ukazało się przedtrydenckie wydanie watykańskie Chorału gregoriańskiego.

2. Śpiew polifoniczny rozwijał się przez okres końca średniowiecza, aż osiągnął swą doskonałość w XV i XVI w. Najdoskonalszą formę polifonii nadał Giovanni Pierluigi da Palestrina. Hierarchowie kościelni przyjęli jego dzieła i poleciły wykonywać w kulcie Bożym. Dziś wielogłosowy chór może wykonywać dawne utwory polifoniczne pod warunkiem, że odpowiadają momentowi Mszy św. i okresowi liturgicznemu.

3. Śpiew ludowy czyli pieśni nabożne w językach narodowych zaczęły wchodzić do liturgii od XIII w. W Polsce rodziły się w liturgii w XIV w., jako wstawki do wielkanocnych śpiewów procesyjnych. W ciągu XV i XVI w., pod okiem biskupów i synodów, rozwinęły się, usamodzielniły i pozostały w liturgii jako stały element. Zwyczaj ten doczekał się oficjalnego uznania przez Sobór Watykański II, który orzekł: "Należy umiejętnie pielęgnować religijny śpiew ludu, aby głos wiernych mógł rozbrzmiewać podczas nabożeństw i samej liturgii, stosownie do zasad i przepisów rubryk".

4. Muzyka instrumentalna do liturgii zaczęła wchodzić dopiero od VII w. wraz z organami. Gra organowa początkowo prymitywna, służyła jako podpora dla śpiewu sakralnego. W miarę udoskonalania organy ustalały swoją pozycję jako instrument liturgiczny. W czasach rozkwitu chórów wielogłosowych nie tylko organy służyły im jako akompaniament, najsławniejsze i najpiękniejsze dzieła pochodzą z przełomów XVII/XVIII/XIX wieku, kiedy to pod wodzą takich twórców jak Jan Sebastian Bach "Msza h-moll", Wolfgang Amadeusz Mozart "Requiem w d-minor", czy Gioachinna Rossiniego "Petite Messe Solenelle" Kościołowi Świętemu służyły dzieła najbardziej szanowanych artystów dworów królewskich.

V. Podsumowanie
Muzyka sakralna pomaga człowiekowi w doskonały sposób dojść do Najwyższego Boga poprzez umilanie ucha wiernego głosem aniołów z nieba pod postacią muzyki chorałowej, czy instrumentalnej. Oficjalne dokumenty kościoła nakazują rozróżniać muzykę liturgiczną od religijnej, a także zakazują używania instrumentów hałaśliwych i wprowadzania muzyki świeckiej do liturgii kultu Bożego.


[1] - Ksiądz Tarsycjusz Sinka, "Zarys Liturgiki"
« Ostatnia zmiana: Niedziela, 05 Kwi 2015, 22:11:44 wysłana przez Carlos Lorenzo de Medici y Zep »
Jego Królewska Wysokość
Carlos Lorenzo de Medici y Zep


Regent Imperium Skarlandzkiego,
Następca Tronu Skarlandzkiego,
Książę Toledo, Surmenii, Toskanii,
Ferrary i Bari, hrabia Segesty