Autor Wątek: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010  (Przeczytany 4333 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Vincenzo Botticelli

  • Gość
IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 17:12:27 »
Sia lodato Gesù Cristo!
Let Sum Probo Jesus Christus!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!


Wasza Świętobliwość!
Szanowni Bracia!

Z polecenia Jego Świętobliwości Celestyna I, Patriarchy Kościoła Rotryjskiego, obdarzon tym nielada zaszczytem mam przyjemność ogłosić Wam, Bracia Kardynałowie, Arcybiskupi, Biskupi, Protonotariusze, Prałaci, Kanonicy i Duchowni, że z dniem dzisiejszym tj. 16 lipca Roku Pańskiego 2010 roku zwołuję niniejszym IV Sobór Laterański Państwa Kościelnego Rotria, który ma na celu zaprowadzenie reform i modernizację podstaw prawnych Stolicy Apostolskiej! Obradom naszym z życzenia Jego Świętobliwości przewodniczył będę osobiście.

Jako rzecz przednią potoczymy debatę nad projektem zmian przedstawionych przez Jego Świętobliwość, po czym sporządzimy cały plan modernizacyjny i stopniowo zaczniemy wprowadzać zmiany w prawie  ;)

Oddaję pod debatę plan przedstawiony przez Jego Świętobliwość:

Cytuj
1. Władza ustawodawcza - na nią musimy spojrzeć obiektywnie, bez różowych okularów. A spoglądając w ten sposób dojrzale stwierdzić należy - obecny jej system jest fatalny. Jest nas zdecydowanie zbyt niewielu by zapewnić racjonalne i płynne działanie dwuizbowego parlamentu. W obecnej sytuacji de facto i tak znakomita większość działających w Stolicy Apostolskiej osób znajduje się albo w parlamencie albo na wysokich stanowiskach - powoduje to pewien zator który skutecznie odstręcza pozostałych - tj. potencjalnych nowych mieszkańców.

System ten stanowi również przeszkodę biurokratyczną - w tak małej społeczności zawiłe dwuizbowe procedury na ogół się nie sprawdzają, nie są potrzebne. Dochodzi do tego sytuacja, gdzie niemal każdy wysoki dygnitarz prawo głosu ma, przy równoległym istnieniu niewielkiego odsetka osób które na podejmowane rozwiązania żadnego wpływu nie ma. A szkoda - bo niejednokrotnie to właśnie w swobodnej debacie z udziałem dużej ilości osób na jaw wychodzą pomysły najciekawsze.

Tu właśnie widzę podstawową propozycję zmiany: dwuizbowy parlament przeformować w:

Synod Powszechny
+ organ stały władzy ustawodawczej, w skład którego wchodziliby wszyscy pełnoprawni obywatele rotryjscy
+ na czele synodu kierując jego pracami stoi wybierany kadencyjnie przewodniczący (nazwa dowolna możemy równie dobrze jakoś inaczej nazwać to stanowisko)
+ inicjatywa ustawodawcza przysługiwałaby grupie co najmniej 3 obywateli
+ Synod podejmowałby decyzję w drodze głosowania (jak napisałem wyżej - każdy pełnoprawny obywatel ma prawo głosu)

Zmiana ta znacząco usprawni i uprości wszystkie procedury - wyeliminuje wszystkie wady obecnego systemu. Do jego niebywałych zalet należy to, że motywuje i stymuluje do rozwoju - do dyskusji, wymiany poglądów która odbywa się swobodnie. Model ten odda więcej władzy w ręce obywateli - umożliwi każdemu podjęcie kluczowych decyzji dotyczących państwa - głos i zaangażowanie każdego będzie cenne - przyczyni się do rozwoju całej wspólnoty.

2. Władza wykonawcza - obecnie działa w miarę poprawnie, choć osobiście uważam że należałoby wrócić do nazwy - Prefektura Generalna lub Kuria Rotryjska - w mikroświecie niemal wszędzie było widać ministrów - Prefekci byli tym elementem klimatu który Rotrię wyróżniał i dodawał kolorytu. Ze zmian technicznych myślałem jedynie o balansowaniu stanowisk - aby w miarę równomiernie rozłożyć ciężar obowiązków (zlikwidować te resorty które mają niewiele pracy a ich kompetencje podzielić gatunkowo pomiędzy pozostałych, układając tak - aby egzekutywa działała sprawnie). Osobiście po zmianach na czele władzy wykonawczej widziałbym Szefa Rządu + 2 członków rządu - mniemam że przy obecnej liczbie mieszkańców to naprawdę wystarczy.

3.Władza sądownicza - nie ma się co oszukiwać - zmarłą śmiercią naturalną - ponownie argument demograficzny - jest nas zbyt niewielu byśmy mogli znaleźć między sobą obiektywnego, bezstronnego sędziego.

Tu wyjścia widzę jedynie trzy:
+  sprawy rozstrzyga Patriarcha - to jedyna osoba w państwie mająca odpowiednie urządzenia prawne oraz autorytet by rozwiązywać spory.
+ zatrudnić sędziego z zewnątrz - wyszukać kompetentną osobę w państwach obcych która swoją postawą i brakiem związków z Rotrią daje rękojmię jak najbardziej obiektywnego rozpatrzenia sprawy.
+ wykorzystać Trybunał Arbitrażowy OPM - w tym przypadku on rozstrzygałby sprawy.

Każde z powyższych wyjść ma swoje zalety jak i wady - zdecydować musimy razem.

4. Pozostałe instytucje - mamy ich bardzo wiele - jednak ta wielość czasem powoduje, że ciężko wszystkim zapewnić obsadę i działanie. TO właśnie dzięki niewielkiej redukcji stanowisk rządowych - możemy zapewnić tę lukę. Oczywiście jest też możliwość skondensowania tych instytucji - łącząc kilka małych i nieaktywnych w większą i aktywniejszą :) TO również musimy solidnie przedyskutować :).

Otwieram debatę nad powyższym projektem, proszę o wypowiedź wszystkich duchownych  ;)

Offline Leon II

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1354
  • Reputacja +1/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #1 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 18:43:46 »
Nie mam zastrzeżeń i popieram proponowane reformy.

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #2 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 18:56:30 »
Zgłaszam poprawkę do art. 3 ws. Sądownictwa.

Osobiście popieram pierwsze rozwiązanie  ;)

Offline Canonicus Arthuro de Catalan

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 273
  • Reputacja +0/-0
    • Komunikator ICQ - 9784409
    • Zobacz profil
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #3 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 21:10:03 »
Ja również (jak już z resztą pisałem o tym) zgłaszam propozycję dot. sądownictwa. Chodzi mi o stworzenie grupy swoistych "ławników" (np. 3 osoby powoływane na określony przez Patriarchę czas) którzy by prowadzili sprawy sądowe w Rotrii. Uważam też, że owi "ławnicy" powinni być z różnych "kręgów" i z różnymi stopniami, tak by rozstrzygnięcia sprawy były bardziej obiektywne...
Arthuro de Catalan

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #4 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 21:35:26 »
Na takiej zasadzie działała Inkwizycja, którą zniesiono więc nie wiem, czy jest sens aby do  niej powracać. Może niech Jego Świętobliwość pełni ten urząd  :)

Offline Canonicus Arthuro de Catalan

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 273
  • Reputacja +0/-0
    • Komunikator ICQ - 9784409
    • Zobacz profil
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #5 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 21:52:51 »
Oczywiście. Jeżeli Inkwizycja sie nie sprawdziła, też uważam że urząd ten powinien sprawować osobiście JŚ. ;)
Arthuro de Catalan

Offline Michael von Lichtenstein

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 301
  • Reputacja +0/-0
    • Zobacz profil
    • www.teutonia.one.pl
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #6 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 21:53:42 »
Kochani! :)

Jutro postaram się przedstawić konkretny projekt zmian w konstytucji :)
(-) Michael von Lichtenstein h. Wąż,
     Król Teutonii
     Diuk Księżycowych Klifów
     Baron Naservii

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #7 dnia: Piątek, 16 Lip 2010, 21:54:40 »
Niechaj się stanie zgodnie z wolą Waszej Miłości  ;)

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #8 dnia: Sobota, 17 Lip 2010, 07:37:37 »
Jeśli moje osobiste poprawki są za bardzo drastyczne, wypowiem się co do propozycji Jego Świątobliwości.

1. Dla mnie za bardzo nie ma znaczenia, czy w Parlamencie będą wszyscy obywatele czy tylko reprezentanci.  Jednak, żeby dać drugą opcję do propozycji JŚ, proponuję, żeby Parlament został jednoizbowy, trzyosobowy zwany Wielką Radą.  Kolegium Kardynalskie dalej będzie wybierało Patriarchę.  Wydaje mi się, że prawo przebicia weta patriarszego powinno nadal należeć do Kolegium; nie zdarza się to często (jak narazie wcale) a KK jako rada starszych będzie odpowiednim do tego organem.  Nie należy traktować go, jednak, jako władzy legislacyjnej.

2. Popieram nazywanie ministerstw ministerstwami, lecz jeśli mamy wracać do starszego nazewnictwa - wróćmy do najstarszego i najbardziej tradycyjnego tj. Strażników: Pieczęci Zagranicznej, Skarbu, Kultury pod przewodnictwem Kamerlinga (Kamerling jako ewentualny Regent oraz szef rządu).

3. We władzy sądowniczej widzę powrót do łask Trybunału Rotryjskiego, w którego skład wchodzi Patriarcha, Wielki Trybun i Trybunowie.

z braterskim błogosławieństwem,

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #9 dnia: Sobota, 17 Lip 2010, 12:11:19 »
Mnie natomiast nie podobają się reformy zaprezentowane przez Brata Victora  :-\
Nazwa Prefekt na pewno lepiej brzmi niż Strażnik   :P
Trybunał był - nie sprawdził się, mógł być stronniczy w postępowaniu. Natomiast jeżeli Jego Świętobliwość przejmie ten urząd będziemy mogli mieć pewność, że jest bezstronny  :)

Poza tym Wielka Rada jest nadal, Kolegium Kardynalskie też i jak by nie było, losy wszystkich obywateli są zależne od decyzji WR czy KK, natomiast Synod Powszechny dał by prawo głosu wszystkim duchownym i obywatelom bez względu na piastowane godności, na tytuły etc.  ;)

Offline Leon II

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1354
  • Reputacja +1/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #10 dnia: Sobota, 17 Lip 2010, 12:16:51 »
Synod Powszechny zaktualizował by na pewno wszystkich obywateli w życie państwa.

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #11 dnia: Niedziela, 18 Lip 2010, 01:57:15 »
A w mojej opini, Bracie Ferdynandzie, Strażnik brzmi o wiele lepiej niż Prefekt.  Poza tym, Jego Świątobliwość zapowiedział cheć powrotu do tradycyjnego nazewnictwa.  Niedość, że Strażnik był używany jeszcze w Pierwszym Państwie Kościelnym (drugi tytuł ministrów; po przewodniczących rad: wewnętrznej i zagranicznej) to był dłużej i częściej używany.  Istniał w I i w II PK.  A Prefekt pojawił się dość niedawno...

W jaki sposób Trybunał Rotryjski był stronniczy?  Są na to jakieś przykłady, dowody?  I w jaki sposób oddanie sądownictwa Jego Świątobliwości załatwi tą sprawę.  Czy Jego Świątobliwość nie jest człowiekiem?  Nie wyrabia opinii tak jak każdy inny?  A Trybunał się nie sprawdził, bo nie napływały do niego sprawy.  I tyle.  A oficjalnie, w Konstytucji Rotrii dalej isnieje.

Prawo głosu w wyborach do Wielkiej Rady (zarówno bierne jak i czynne) przysługuje wszystkim obywatelom rotryjskim, więc nie wiem czemu tu jest mowa o piastowanych godnościach.  I teraz jak i po reformach Jego Świątobliwości obywatele rotryjscy będą reprezentowani RÓWNO.

Jak pisałem powyżej, nie upieram się przy obecnym systemie władzy legislacyjnej.  Lecz jeśli zmienimy  parlament na całoobywatelski, nie zmieniajmy nazwy na Synod.  Jest on kojarzony z urzędem kościelnym, a u nas ma służyć jako urząd państwowy.

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.

Offline Canonicus Arthuro de Catalan

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 273
  • Reputacja +0/-0
    • Komunikator ICQ - 9784409
    • Zobacz profil
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #12 dnia: Niedziela, 18 Lip 2010, 12:20:25 »
Gdyby Państwo Kościelne Rotria nie musiało w swoim założeniu odzwierciedlać kościelnego państwa średniowiecznego, moglibyśmy łatwo kierować się dzisiejszym ułożeniem urzędów Kurii Rzymskiej. Są one zdecydowanie bardziej przejrzyste i prostsze w odczytywaniu. No ale jak już musimy odzwierciedlać średniowiecze, to ja osobiście uważam, że nazwy urzędów powinny być proste w odbiorze. Tak by odwiedzający nas użytrkownicy oraz nowicjusze w łatwy sposób odczytywali dany urząd oraz to, czym się zajmuje. Uważam też, że nasze państwo powinno się rozwijać a nie powracać (bez zbędnej potrzeby) do tradycji, która może nam nie posłużyć tak, jak tego byśmy chcieli...
Arthuro de Catalan

Offline Cosimo Pietro de Medici

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1206
  • Reputacja +31/-19
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #13 dnia: Niedziela, 18 Lip 2010, 13:50:19 »
Popieram zmiany proponowane przez Jego Świątobliwość. A co do pkt. 3 to uważam, że Patriarcha powinien rozstrzygać spory  :)
/-/ Cosimo Pietro de Medici

Kamerling Stolicy Apostolskiej
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Książę Toskanii i Palestriny

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: IV SOBÓR LATERAŃSKI 16 lipca Anno Domini 2010
« Odpowiedź #14 dnia: Niedziela, 18 Lip 2010, 13:50:32 »
Popieram Brata Arthuro i Cosimo.

Każdy Trybun, Bracie Eminencjo sądził będzie tak, jak uzna za stosowane, więc wracamy do punktu wyjścia. Jako, że Jego Świętobliwość pełni swój urząd i nic mu nie zagraża, będzie mógł sądzić sprawiedliwie a nie w napływie emocji czy czegokolwiek innego. Nie mówię również tego, że Trybunał jaki jest się "przestażył" by Bratu nie daj Boże ubliżyć, Bracie Victorze, lecz takie jest moje zdanie - jak mówi przysłowie "gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść".

A co do Synodu. Uważam to za dobrą nazwę - tak jak w realnym Kościele.
Sama nazwa "Synod" kojarzy się z Państwem Kościelnym, a Rotria bez wątpienia nim jest, więc jak długo jestem w mikronacjach nie zauważyłem w żadnym innym v-kraju tej nazwy z logicznego powodu - kojarzy się ona tylko i wyłącznie z Kościołem i rzec można, że jest ona dla niego "zarezerwowana".

Co do ministrów. Nazwa Prefekt wydaje mi się bardzo dobrą nazwą na kompetencje ministerialne, gdyż pochodzi ona ze starożytnego Rzymu, gdzie wysocy rangą urzędnicy nosili tę nazwę. Jest ona z pewnością łatwiej i lepiej przyswajalna dla ucha niż Strażnik - ta nazwa jest jakaś taka drętwa i nie kojarzy się z wysokim urzędnikiem, ale z jakimś podrzędnym robolem odzianym w zardzewiałą zbroję i halabardę - przynajmniej mnie się tak kojarzy.

Podsumowując:

Kościół powinien iść z biegiem czasu i ułatwiać życie swoim obywatelom. Stosując rozdrobnienie biurokratyczne i urzędowe ciężko będzie się połapać nowym obywatelom, bo to przecież przede wszystkim o nich chodzi. Poza tym musimy zważyć na to, że 99,9% obywateli, którzy przychodzą do Państwa Kościelnego, to zaraz zadają pytania co uczynić, by otrzymać obywatelstwo i święcenia. Kościół Rotrio-Katolicki powinien myśleć przede wszystkim o księżach, o kapłaństwie i o miłości, bo wszelkie inne dobro, dobro materialne, dobro polityczne czy ekonomiczne człowiek uzyskać może od każdej innej osoby w innym kraju, a kapłan jest unikatowy, jest świadkiem tego, co niewidoczne.